ArtykułySzkoleniaTrenerzy

Jak zorganizować szkolenie dla pracowników? Lista rzeczy, o których trzeba pamiętać

Sala zarezerwowana, trener potwierdzony, kawa zamówiona. Czy szkolenie jest już przygotowane? Niekoniecznie. W praktyce najważniejsze decyzje powinny zostać podjęte dużo wcześniej, a część pracy zaczyna się dopiero po wyjściu uczestników z sali. Dobre szkolenie nie jest przecież tylko wydarzeniem wpisanym do kalendarza. Ma rozwiązać konkretny problem, rozwinąć określoną umiejętność albo zmienić sposób działania pracowników.

Dlatego organizację warto potraktować jak proces. Najpierw trzeba ustalić, po co szkolenie jest potrzebne i kto ma w nim uczestniczyć. Później dopiero wybiera się format, prowadzącego, program i miejsce. Następnie dochodzą kwestie techniczne, catering, komunikacja z uczestnikami i logistyka dnia. A po szkoleniu warto jeszcze sprawdzić, czy wiedza rzeczywiście została wykorzystana w pracy.

Najpierw sprawdź, czy problem rzeczywiście można rozwiązać szkoleniem

To jeden z najczęściej pomijanych etapów. W firmie pojawia się problem, więc automatyczną odpowiedzią staje się szkolenie. Spada sprzedaż? Wyślijmy handlowców na szkolenie. Menedżerowie mają problemy z zespołami? Zorganizujmy warsztat z komunikacji. Pracownicy nie stosują procedury? Potrzebne jest przypomnienie zasad.

Czasami szkolenie rzeczywiście jest właściwym rozwiązaniem. Nie zawsze jednak przyczyną problemu jest brak wiedzy albo umiejętności. Handlowcy mogą doskonale znać techniki sprzedaży, ale mieć za mało wartościowych leadów. Pracownicy mogą znać procedurę, lecz system informatyczny utrudnia jej stosowanie. Menedżer może wiedzieć, jak udzielać informacji zwrotnej, ale firma nie daje mu czasu na regularne rozmowy z zespołem.

Dlatego przed rozpoczęciem organizacji warto odpowiedzieć na bardzo konkretne pytanie: co pracownicy robią obecnie i co po szkoleniu powinni robić inaczej? Jeśli nie da się na nie sensownie odpowiedzieć, być może problem wymaga innego rozwiązania niż kolejny dzień spędzony w sali szkoleniowej.

Określ cel, a nie tylko temat

„Szkolenie ze sprzedaży” nie jest jeszcze celem. Podobnie jak „zarządzanie zespołem”, „obsługa klienta” czy „komunikacja”. To jedynie obszary tematyczne. Dobry cel powinien określać konkretną zmianę.

Można więc zamiast „szkolenia z feedbacku” zaplanować program, po którym kierownik powinien potrafić przygotować i przeprowadzić rozmowę z pracownikiem, który nie realizuje ustalonych celów. Zamiast ogólnego „szkolenia z obsługi klienta” można postawić cel: pracownik powinien potrafić poprowadzić rozmowę z niezadowolonym klientem zgodnie z przyjętym standardem.

Takie podejście bardzo ułatwia dalsze decyzje. Jeżeli celem jest opanowanie konkretnej umiejętności, w programie muszą pojawić się ćwiczenia. Jeśli chodzi przede wszystkim o przekazanie informacji o nowej procedurze, można zastosować bardziej prezentacyjny format. Cel wpływa więc jednocześnie na program, czas trwania, wybór trenera i wielkość grupy.

Sprawdź, kto znajdzie się na sali

Ten sam temat może wymagać zupełnie innego programu dla początkujących i dla doświadczonych pracowników. Jeżeli w jednej grupie znajdą się osoby, które pierwszy raz spotykają się z zagadnieniem, oraz specjaliści korzystający z danej metody od kilku lat, prowadzący może mieć duży problem z dobraniem odpowiedniego poziomu.

Przed szkoleniem warto więc ustalić nie tylko liczbę uczestników, ale także ich stanowiska, doświadczenie, poziom znajomości tematu i najczęstsze problemy pojawiające się w pracy. Czasami bardzo pomocna jest krótka ankieta wysłana wcześniej. Można zapytać, z jakimi sytuacjami uczestnicy mają największy problem, czego oczekują od szkolenia i które zagadnienia znają już dobrze.

Takie informacje pozwalają uniknąć sytuacji, w której połowa grupy się nudzi, a druga połowa nie nadąża. Pomagają również trenerowi wykorzystać prawdziwe przypadki uczestników zamiast opierać cały dzień na hipotetycznych przykładach.

Wybierz właściwy format szkolenia

Nie każda potrzeba wymaga całodniowego spotkania stacjonarnego. Czasami najlepszym rozwiązaniem będzie intensywny warsztat trwający kilka godzin. Innym razem lepiej sprawdzi się cykl krótszych spotkań, podczas których uczestnicy pomiędzy sesjami będą stosować poznane metody w pracy.

Można także połączyć różne rozwiązania. Przed szkoleniem uczestnicy otrzymują krótki materiał online, następnie spotykają się na warsztacie stacjonarnym, a po dwóch tygodniach odbywa się godzinny follow-up. Taki model pozwala część prostych informacji przekazać wcześniej, a cenny czas w sali wykorzystać przede wszystkim na ćwiczenia i rozmowę z prowadzącym.

Warto więc nie zaczynać od założenia: „robimy szkolenie od 9:00 do 16:00”. Najpierw trzeba ustalić, jaki format najlepiej pomoże osiągnąć zakładany rezultat.

Ustal realistyczny budżet

Koszt szkolenia nie kończy się na wynagrodzeniu prowadzącego. Jeśli wydarzenie odbywa się poza firmą, trzeba uwzględnić również wynajem sali, sprzęt, catering, ewentualne noclegi, podróże, parking, materiały i dodatkową obsługę techniczną.

Ważnym kosztem jest również czas uczestników. Jeśli w całodniowym szkoleniu bierze udział 30 pracowników, firma przeznacza na nie 240 roboczogodzin zespołu. To nie oznacza, że należy rezygnować z dłuższych spotkań, ale warto mieć świadomość pełnej skali inwestycji.

Dobry budżet powinien zawierać też niewielką rezerwę. Dodatkowy mikrofon, zmiana liczby uczestników, specjalna dieta czy przedłużenie wynajmu sali potrafią pojawić się w ostatniej chwili.

Wybieraj trenera nie tylko po nazwie szkolenia

Ekspert może świetnie znać temat i jednocześnie nie być dobrym trenerem. Umiejętność przekazywania wiedzy, prowadzenia grupy, moderowania dyskusji i udzielania informacji zwrotnej to zupełnie inny zestaw kompetencji niż sama wiedza ekspercka.

Dlatego przed wyborem prowadzącego warto sprawdzić nie tylko doświadczenie zawodowe, lecz także sposób prowadzenia zajęć. Ile czasu zajmuje prezentacja? Jak często uczestnicy wykonują ćwiczenia? Czy trener korzysta z case studies? Czy modyfikuje program pod konkretną firmę? Jak wygląda jego praca z większą grupą?

Bardzo dobre pytanie podczas rozmowy z trenerem brzmi: „Co uczestnicy będą robili podczas szkolenia poza słuchaniem?”

Odpowiedź często mówi o programie więcej niż sama lista modułów.

Nie próbuj zmieścić wszystkiego w jeden dzień

Jednym z najczęstszych błędów jest przeładowanie programu. Organizator chce wykorzystać cały dzień, więc do agendy trafiają kolejne zagadnienia. Trener przygotowuje 150 slajdów, ponieważ „wszystko jest ważne”. W efekcie pod koniec spotkania uczestnicy usłyszeli bardzo dużo, ale niewiele z tego są w stanie odtworzyć.

Znacznie lepiej wybrać kilka najważniejszych zagadnień i dać grupie możliwość ich przećwiczenia. Jeżeli po każdym nowym modelu pojawia się przykład, pytanie, dyskusja albo ćwiczenie, wiedza ma szansę zostać rzeczywiście przetworzona.

Dobre pytanie podczas układania programu brzmi nie: „Ile materiału zmieścimy do 16:00?”, ale: „Co uczestnik powinien potrafić wykorzystać jutro rano?”

Poznaj – Jak zorganizować szkolenie firmowe? Kompletny poradnik krok po kroku

Zaplanuj aktywność uczestników

Szkolenie nie musi być ciągłym wykładem. Nawet bardzo dobry prowadzący będzie miał trudność z utrzymaniem zaangażowania, jeżeli uczestnicy przez kilka godzin wykonują tylko jedną czynność: słuchają.

Warto więc przeplatać różne formy pracy. Po krótkim wprowadzeniu można poprosić uczestników o analizę przypadku, rozmowę w parach, rozwiązanie zadania, przeprowadzenie symulacji albo podjęcie decyzji na podstawie przedstawionych danych. Później grupa omawia wyniki, a trener daje informację zwrotną.

Aktywizacja nie musi oznaczać rozbudowanych gier. Czasami wystarczy pięć minut, podczas których uczestnicy odpowiadają na konkretne pytanie: „Jak zastosowalibyście tę metodę w swojej pracy?”. Najważniejsze jest to, żeby wiedza przynajmniej kilka razy w ciągu dnia została użyta, a nie tylko pokazana na ekranie.

Dopasuj liczbę osób do charakteru szkolenia

Nie istnieje jedna idealna liczebność grupy. Wszystko zależy od formy zajęć. Jeśli szkolenie ma charakter głównie informacyjny, grupa może być większa. Jeśli każdy uczestnik ma prowadzić rozmowę, wykonywać ćwiczenie i otrzymać indywidualny feedback, liczba osób zaczyna mieć bardzo duże znaczenie.

Przy większej grupie można stosować podział na pary i kilkuosobowe zespoły. Trzeba jednak odpowiednio zaprojektować czas i przestrzeń. Ćwiczenie, które w grupie 10-osobowej da się omówić w kilka minut, przy 30 uczestnikach może znacznie się wydłużyć.

Dlatego nie należy automatycznie zwiększać grupy tylko dlatego, że sala mieści więcej osób. Każdy dodatkowy uczestnik zmienia sposób, w jaki trener może prowadzić zajęcia.

Wybierz salę pod program, a nie tylko pod liczbę uczestników

„Potrzebujemy sali dla 25 osób” to zdecydowanie za mało informacji, aby dobrze wybrać miejsce. Trzeba jeszcze wiedzieć, co te 25 osób będzie robiło.

Jeśli większość programu stanowi prezentacja, można rozważyć układ teatralny lub szkolny. Jeśli uczestnicy mają pracować w zespołach, lepsze mogą być wyspy. Przy intensywnej dyskusji dobrze sprawdzi się podkowa. Jeśli każdy będzie korzystał z laptopa, potrzebne będą wygodne stoły i łatwy dostęp do zasilania.

Warto również sprawdzić metraż, światło dzienne, możliwość zaciemnienia, klimatyzację, wentylację, akustykę, jakość Wi-Fi, ekran, nagłośnienie oraz możliwość swobodnego przechodzenia pomiędzy stołami.

Sala mieszcząca 30 osób w układzie teatralnym może wcale nie pomieścić wygodnie tych samych 30 osób w sześciu zespołach warsztatowych.

Sprawdź, co znajduje się poza samą salą

Podczas całodniowego szkolenia znaczenie ma nie tylko przestrzeń, w której odbywają się zajęcia. Uczestnicy będą również korzystać z foyer, toalet, szatni, restauracji i parkingu.

Warto sprawdzić, gdzie dokładnie będzie podawana kawa, czy 30 osób nie ustawi się w kolejce do jednego ekspresu, ile czasu zajmie przejście na lunch i czy przed salą jest wystarczająco dużo miejsca na swobodną przerwę.

Dobre foyer może być dodatkową przestrzenią do rozmów, a nawet krótkiej pracy w mniejszych grupach. Z kolei ciasny korytarz bez miejsca do siedzenia sprawi, że przerwa będzie znacznie mniej komfortowa.

Zaplanuj catering z uwzględnieniem całego harmonogramu

Kawa i lunch nie są najważniejszym elementem szkolenia, ale ich zła organizacja bardzo łatwo wpływa na cały dzień. Jeśli posiłek pojawi się z opóźnieniem, program również się przesunie. Jeśli podczas piętnastominutowej przerwy uczestnicy spędzą dziesięć minut w kolejce do kawy, trudno mówić o rzeczywistym odpoczynku.

Przed szkoleniem warto zebrać informacje dotyczące alergii, diet i innych potrzeb żywieniowych. Trzeba też ustalić, czy uczestnicy mają stały dostęp do wody oraz gdzie dokładnie odbywają się przerwy.

Przy większej grupie bardzo ważna jest przepustowość serwisu. Kilkadziesiąt osób musi mieć możliwość sprawnego skorzystania z bufetu, a nie czekać w kolejce przez większość zaplanowanej przerwy.

Przetestuj technikę przed pojawieniem się uczestników

Najgorszy moment na sprawdzenie, czy laptop trenera współpracuje z ekranem, to kilka minut przed rozpoczęciem zajęć. To właśnie wtedy okazuje się, że brakuje adaptera, plik wideo nie ma dźwięku, firmowe Wi-Fi blokuje potrzebną stronę albo pilot do prezentacji nie działa.

Sprzęt warto przetestować w rzeczywistym układzie. Trzeba podłączyć laptop, uruchomić prezentację, sprawdzić dźwięk, mikrofon, internet i wszystkie materiały online. Jeśli w programie przewidziano wideokonferencję, koniecznie trzeba sprawdzić również kamerę i jakość połączenia.

Dobrze mieć kopię najważniejszych materiałów oraz podstawowy plan awaryjny. Jeden niewielki adapter potrafi czasami uratować pierwszą godzinę szkolenia.

Wyznacz jedną osobę odpowiedzialną za logistykę

Trener powinien zajmować się prowadzeniem grupy, a nie szukaniem przedłużacza, rozmową z recepcją, sprawdzaniem cateringu i ustawianiem klimatyzacji. Dlatego warto wskazać osobę odpowiedzialną za organizację dnia.

Powinna znać harmonogram, mieć kontakt do opiekuna obiektu, wiedzieć, kiedy podawany jest lunch i gdzie znajdują się dodatkowe materiały. Jeśli pojawi się problem, uczestnicy nie muszą przerywać trenerowi.

Przy małym, wewnętrznym szkoleniu rolę tę może pełnić jedna z osób z HR lub administracji. Przy większych wydarzeniach warto stworzyć dokładniejszy podział odpowiedzialności.

Wyślij wcześniej dobrą informację organizacyjną

Uczestnicy nie powinni rano zastanawiać się, gdzie dokładnie znajduje się sala, czy trzeba zabrać laptop i czy parking jest dostępny. Kilka dni przed wydarzeniem warto przesłać wszystkie podstawowe informacje.

Dobrze podać dokładny adres, nazwę sali, godzinę rozpoczęcia i rejestracji, wskazówki dotyczące parkingu, informacje o lunchu oraz rzeczy, które trzeba zabrać. Jeżeli uczestnicy powinni wcześniej przeczytać dokument, wykonać zadanie lub zainstalować program, również musi znaleźć się to w komunikacie.

Im bardziej skomplikowany jest obiekt lub wydarzenie, tym ważniejsza staje się dobra komunikacja przed przyjazdem.

Pamiętaj o dostępności

Szkolenie powinno być zaprojektowane tak, aby wszyscy uczestnicy mogli rzeczywiście w nim uczestniczyć. Dotyczy to zarówno samego budynku, jak i materiałów, sprzętu czy sposobu prowadzenia zajęć.

Warto wiedzieć wcześniej, czy ktoś potrzebuje specjalnego dostosowania miejsca, czy wszyscy dobrze widzą ekran i słyszą prowadzącego oraz czy materiały są możliwe do wykorzystania przez wszystkich uczestników.

Takie rzeczy znacznie trudniej poprawiać w dniu szkolenia, dlatego potrzeby warto zebrać wcześniej.

Zrób ostatnią kontrolę 24 godziny przed szkoleniem

Dzień wcześniej nie powinien być momentem na duże zmiany programu, ale warto przeprowadzić ostatnią kontrolę. To właśnie wtedy można wychwycić drobny problem, który następnego ranka mógłby spowodować chaos.

Sprawdź, czy liczba uczestników jest aktualna, trener potwierdził przyjazd, sala została zarezerwowana w odpowiednim układzie, catering uwzględnia wszystkie zgłoszone diety, materiały są gotowe, lista obecności przygotowana, sprzęt potwierdzony, a osoby odpowiedzialne za wydarzenie znają harmonogram.

Warto mieć również numer telefonu do opiekuna obiektu oraz prowadzącego. W dniu szkolenia szybki kontakt jest znacznie wygodniejszy niż szukanie adresu e-mail w starej korespondencji.

W dniu szkolenia przyjedź wcześniej

Organizator powinien pojawić się w obiekcie przed uczestnikami. Trzeba obejrzeć ustawienie sali, uruchomić sprzęt, sprawdzić temperaturę, przygotować materiały, potwierdzić godzinę serwisu kawowego i upewnić się, że recepcja wie, dokąd kierować uczestników.

Dobrze również spojrzeć na salę z perspektywy uczestnika. Czy z ostatniego miejsca dobrze widać ekran? Czy na stołach jest wystarczająco dużo przestrzeni? Czy woda została przygotowana? Czy można swobodnie przejść pomiędzy krzesłami?

Kilka minut poświęconych rano na takie sprawdzenie może zapobiec wielu drobnym problemom później.

Nie próbuj realizować programu za wszelką cenę

Nawet bardzo dokładnie przygotowany harmonogram może ulec zmianie. Dyskusja okaże się bardziej wartościowa niż planowano, uczestnicy będą mieli więcej pytań albo jedno ćwiczenie zajmie dłużej. Najgorszym rozwiązaniem jest wtedy przyspieszenie całej reszty programu tak, aby za wszelką cenę „pokazać wszystkie slajdy”.

Jeżeli szkolenie ma konkretny cel, łatwiej zdecydować, z czego można zrezygnować. Lepiej dokładnie przećwiczyć najważniejszą umiejętność niż zakończyć dzień ekspresowym przejściem przez kilka dodatkowych tematów.

Plan powinien więc być wystarczająco szczegółowy, aby organizować dzień, ale jednocześnie na tyle elastyczny, żeby reagować na rzeczywistą pracę grupy.

Nie oceniaj szkolenia tylko na podstawie tego, czy się podobało

Po szkoleniu uczestnicy często wypełniają ankietę. Pytania dotyczą trenera, sali, cateringu i ogólnej satysfakcji. To przydatne informacje, ale nie mówią jeszcze, czy szkolenie rzeczywiście było skuteczne.

Uczestnik może świetnie ocenić prowadzącego i atmosferę, a kilka dni później nie wykorzystywać żadnej poznanej metody. Dlatego warto sprawdzić również inne rzeczy. Czy uczestnicy zdobyli określoną wiedzę? Czy potrafią wykonać zadanie? Czy po kilku tygodniach zmieniło się ich zachowanie w pracy?

Nie każde szkolenie wymaga rozbudowanego badania efektywności, ale przynajmniej przy ważnych programach rozwojowych warto wyjść poza pytanie: „Czy było ciekawie?”.

Zaplanuj to, co wydarzy się po szkoleniu

Jednym z największych błędów jest założenie, że wraz z zakończeniem ostatniego modułu cała praca jest wykonana. Jeśli uczestnik następnego dnia wróci do starych obowiązków i nigdy więcej nie zetknie się z poznaną metodą, część wiedzy bardzo szybko zniknie.

Dlatego warto zaplanować choć jeden element dalszej pracy. Może to być krótkie zadanie wdrożeniowe, materiał przypominający, spotkanie z przełożonym, konsultacja z trenerem albo godzinny follow-up kilka tygodni później.

Przy ważniejszych kompetencjach można stworzyć cały proces. Uczestnik najpierw bierze udział w warsztacie, później wykonuje zadanie w pracy, po tygodniu dostaje przypomnienie, a po miesiącu wraca na krótkie spotkanie, podczas którego omawia efekty.

Wtedy szkolenie przestaje być jednodniowym wydarzeniem i zaczyna realnie wspierać zmianę.

O czym trzeba pamiętać? Krótka checklista organizatora

Przed szkoleniem warto mieć sprawdzony cel, grupę uczestników, program, trenera, budżet, termin, salę, ustawienie, sprzęt, catering i komunikację. Trzeba też ustalić osobę odpowiedzialną za logistykę i sposób oceny efektów.

W dniu wydarzenia należy ponownie sprawdzić technikę, ustawienie sali, temperaturę, materiały, wodę, oznaczenia i harmonogram cateringu. Dobrze obserwować również tempo szkolenia i reagować, jeśli grupa potrzebuje przerwy albo więcej czasu na ważne ćwiczenie.

Po zakończeniu trzeba zebrać feedback, sprawdzić realizację celu i – jeśli temat jest istotny – zaplanować kolejny kontakt z wiedzą.

Dobre szkolenie nie jest wydarzeniem. Jest zmianą, którą trzeba zaprojektować

Organizacja szkolenia dla pracowników może na pierwszy rzut oka wydawać się stosunkowo prostym zadaniem: znaleźć trenera, zarezerwować salę i wysłać zaproszenia. W praktyce o jakości decyduje wiele drobnych elementów, które muszą ze sobą współgrać. Doskonały trener nie wykorzysta swoich możliwości, jeśli program będzie źle dopasowany do grupy. Świetna sala nie uratuje szkolenia, którego pracownicy w ogóle nie potrzebują. Dobry catering nie sprawi, że uczestnicy zastosują wiedzę po powrocie do pracy.

Dlatego przygotowania najlepiej rozpocząć od końca: co powinno się zmienić po szkoleniu? Dopiero potem można zdecydować, kto ma wziąć udział, czego potrzebuje, jak ma wyglądać program, jaka sala będzie właściwa i jak sprawdzić efekty.

Bo dobre szkolenie nie zaczyna się w momencie włączenia projektora i nie kończy o godzinie 16:00. Zaczyna się od dobrze zdefiniowanej potrzeby, a kończy dopiero wtedy, gdy nowa wiedza lub umiejętność zaczyna być wykorzystywana w codziennej pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *